Spektakl Idealny

Występ

Spektakl Idealny

17 marca br na scenie Miejskiego Domu Kultury w Bobrownikach miało miejsce niecodzienne wydarzenie artystyczne.

17.03.2017 piątek godz. 18:30

Ponad 400 osobowa publiczność doświadczyła wspaniałych doznań pełnych humoru i wysublimowanej rozrywki podczas prezentacji spektaklu „Mężczyzna idealny” autorstwa Andrzeja Pacuły, w reżyserii Stefana Friedmanna w brawurowej, profesjonalnej obsadzie aktorskiej: Adrianna Biedrzyńska, Artur Dziurman, Jacek Kawalec, Tadeusz Ross. Rewelacyjna gra aktorów rozbawiła widownię do łez. To były niezapomniane godziny humoru i świetnej zabawy. Ten wieczór godny polecenia koneserom kultury na długo pozostanie w pamięci odbiorców. Ośrodek Kultury serdecznie dziękuje wspaniałej widowni oraz wszystkim aktorom za przemiłe słowa skierowane pod naszym adresem.

 

A jak pobyt w Bobrownikach ocenili aktorzy ? Piątkowy wieczór oczami Adrianny Biedrzyńskiej.

 

BAJKOWE WSPOMNIENIA

 

Kolejny raz moje ukochane Bobrowniki. Ukochane, bo z ukochanym Ośrodkiem Kultury i Elżbietą Kozak, której serce rozbrzmiewa w każdym zakątku tego miejsca.
Tym razem, z przedstawieniem „Mężczyzna idealny” przyjechaliśmy.

 

Już nie mogłam doczekać się cudownej publiczności w Bobrownikach, zawsze serdecznej, ciepłej, a właściwie gorącej, publiczności, która tak cudownie potrafi słuchać i uczucia swoje okazywać. Było właściwie jak zawsze w Bobrownikach. Nie zawiodłam się, po raz kolejny.

 

Jakie to ważne, kiedy z dalekiej drogi jedziemy, a tam, prawie jak w domu. W garderobie pachnąca zupa na nas czekała, cudownie podana, kolorowe kanapeczki , tak pracowicie przyozdobione, kawa cudownym aromatem nas przywitała. Och, kocha aktorów Ela nasza najsłodsza, zawsze o nas dba i z serduchem swoim gorącym czeka i wita nas i jest zawsze tak ciepło i serdecznie. Mało jest takich miejsc…

 

Mało jest takich osóbek kochanych, które tak pieczołowicie przygotowują ten dzień dla nas. Bobrowniki Elu kochana, rozpieściły mnie nieprzyzwoicie :)
Dlatego wiem, że jest to miejsce, któremu całe swoje serce oddaję nie tylko na scenie, jak tylko potrafię, staram się nie zawieść. Jak oddać tyle ciepła, przyjażni i serdeczności, jak za to dziękować. Trema niestety pożera mnie tam. Tam szczególnie. Dlaczego?

 

Bo w Bobrownikach jak w domu się czuję , a przed „swoimi” trema jest największa. Wystarczy jednak tylko wejść na scenę, usłyszeć pierwsze tak szczere reakcje, śmiechy, brawa… i niepotrzebnie tak bardzo denerwowałam się. Ta serdeczność przenosi się na scenę, i uspakaja ale i siły i wiary dodaje, że można jeszcze lepiej.

 

To Twoja publiczność Elu , o którą też tak bardzo dbasz. Stąd te tłumy osób, stąd ta zawsze pełna po brzegi widownia, z radością odwiedza to miejsce.
Dziękuję więc kochana Elu, dziękuję publiczności kochanej, że znowu mogłam być w tym magicznym już dla mnie miejscu, miejscu bajkowym, z najsłodszej bajki…

 

Ada Biedrzyńska

Galeria

 

Fotoreportaż: www.janpolakowski.pl